Siatkarki Kęczanina utrzymały się w lidze mimo porażki
Chociaż sobota dla społeczności siatkarskiej w Kętach nie należała do najprzyjemniejszych, ze względu na spadek męskiej drużyny, to na drugim biegunie swoje spotkanie rozgrywała również żeńska drużyna UMKS-u Kęczanin Kęty. Siatkarki na swój ostatni mecz w sezonie wybrały się w daleką podróż aż do Lublina, gdzie rozegrały spotkanie ASZ UMCS Lublin.
Pierwszy set zakończył się dość znaczącą porażką gościni 25-19. Porażka na start nie podłamała jednak ambitnych siatkarek z gminy Kęty, które odegrały się rywalkom, zgarniając set dla siebie i pokonując je wynikiem 22-25. Dwa następne sety okazały się jednak niekorzystne, ponieważ zawodniczki UMKS-u zaliczyły dwie porażki 25-18.
Porażka nie była jednak wyrokiem skazującym na spadek. Kilka godzin wcześniej bezpośrednie rywalki Kęczanina w grze o utrzymanie - MKS Skalneo Maraton Krzeszowice - przegrały z KSZO Ostrowcem Świętokrzyskim. Takie okoliczności przyczyniły się do tego, że Kęczanki utrzymały się w 2. lidze.
To był niewątpliwie trudny sezon, ale w ostatecznym rozrachunku cel został zrealizowany i w przyszłym sezonie zobaczymy nasze zawodniczki na tym samym poziomie rozgrywkowym. Gratulacje, już nie możemy się doczekać startu kolejnego sezonu!
Marcel Ligęza / Fot. UMKS Kęczanin

