Tempo Kęty ze świetnymi wynikami na Mistrzostwach Polski U18 w lekkoatletyce!
Z Lublina wracamy z ogromną satysfakcją i dumą z postawy naszych zawodników. To były dni pełne emocji, walki i fantastycznych wyników. Nasi reprezentanci pokazali charakter, ustanowili rekordy życiowe i po raz kolejny udowodnili, że MKS Tempo Kęty należy do grona klubów liczących się w krajowej lekkoatletyce.
Największy sukces odniósł Mikołaj Korczyk który w finale biegu na 400 metrów zajął 4 miejsce w Polsce, ustanawiając nowy rekord życiowy oraz rekord Kęt – 48,70 s.
O niezwykle wysokim poziomie finału świadczy fakt, że aż czterech zawodników uzyskało w tym biegu minimum kwalifikacyjne na Mistrzostwa Europy U18. Mikołaj do samego końca walczył o miejsce na podium, udowadniając, że należy do ścisłej krajowej czołówki.
Na szczególne uznanie zasługuje jego rozwój w tym sezonie. Jeszcze rok temu jego rekord życiowy wynosił 51,05 s, a dziś to już 48,70 s. Poprawa o 2,35 sekundy na jednym z najtrudniejszych dystansów sprinterskich jest rezultatem imponującym i najlepiej pokazuje talent, pracowitość oraz konsekwencję Mikołaja.
Świetny występ zanotował również Kacper Olejarz, który zakończył rywalizację w biegu na 200 metrów na 7. miejscu w Polsce, ustanawiając fantastyczny rekord życiowy – 22,04 s, który od dziś jest również nowym rekordem Kęt.
To efekt wielu miesięcy ciężkiej i systematycznej pracy. Kacper przez cały sezon imponował zaangażowaniem, pracowitością i determinacją, a swoją znakomitą formę potwierdził właśnie podczas najważniejszej imprezy krajowej. W tym sezonie osiągnął wartościowe rekordy życiowe: 100 m – 11,06 s, 200 m – 22,04 s. Tak duży postęp jest najlepszym dowodem na to, że konsekwentna praca przynosi efekty. Cieszymy się, że Kacper mógł zaprezentować swój talent w gronie najlepszych juniorów młodszych w Polsce i godnie reprezentować MKS Tempo Kęty oraz nasze miasto.
Mateusz Piecuch zakończył rywalizację na 200 metrów na 20. miejscu. Choć wynik nie odzwierciedla jego rzeczywistych możliwości, jesteśmy przekonani, że stać go na znacznie więcej. Niestety od kilku tygodni Mateusz zmaga się z kontuzją, która mocno ograniczyła jego przygotowania i nie pozwoliła zaprezentować pełni swoich umiejętności podczas najważniejszej imprezy sezonu.
Mimo przeciwności, sezon 2026 był dla niego wyjątkowy. W hali ustanowił rekord Klubu na 60 m – 7,07 s, a latem przebiegł 100 m w 10,94 s, zostając pierwszym lekkoatletą z Kęt w historii, który złamał granicę 11 sekund na tym dystansie.
To osiągnięcie pokazuje ogromny talent, ciężką pracę i potencjał Mateusza. Wiemy, że gdy tylko wróci do pełni zdrowia, będzie ponownie walczył o najwyższe cele.
Na zakończenie ogromne gratulacje należą się całej trójce naszych zawodników – Mikołajowi Korczykowi, Kacprowi Olejarzowi i Mateuszowi Piecuchowi – za wspaniałą postawę, determinację i godne reprezentowanie MKS Tempo Kęty podczas Mistrzostw Polski U18 w Lublinie.
Słowa uznania kierujemy również do ich trenera Tomasza Sysaka , który od czterech lat konsekwentnie buduje tę grupę. Dzięki wzajemnemu zaufaniu, codziennej ciężkiej pracy i zaangażowaniu powstał zespół, który z powodzeniem rywalizuje z najlepszymi klubami w Polsce.
Tegoroczne Mistrzostwa Polski były dla naszego klubu bardzo udane. Dwa rekordy Kęt, dwa rekordy życiowe, dwa miejsca w ścisłych finałach Mistrzostw Polski – to osiągnięcia, które pokazują, że obrany kierunek rozwoju jest właściwy.
To jednak nie wszystko. Za tymi wynikami stoją setki godzin treningów, wyrzeczeń i wiary w obrany cel. Dzisiejsze sukcesy są efektem wspólnej pracy zawodników, trenera, rodziców i wszystkich osób wspierających MKS Tempo Kęty.
Szczególne podziękowania kierujemy również do Gminy Kęty za wsparcie finansowe naszej działalności. Dzięki temu możemy tworzyć młodym sportowcom coraz lepsze warunki do treningu i rozwoju oraz dawać im możliwość rywalizacji na najwyższym krajowym poziomie.
Jesteśmy przekonani, że ta grupa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Przed nami kolejne wyzwania, kolejne cele i kolejne marzenia do spełnienia.
Dziękujemy wszystkim, którzy trzymali za nas kciuki, kibicowali z trybun i przed ekranami oraz wspierali nas przez cały sezon.
Tempo Kęty
