Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Szalony mecz w Witkowicach

Spokojnie, piątkowe popołudnie w Witkowicach zamieniło się w emocjonalny rollercoaster - tak można podsumować sportowe wydarzenia, które miały miejsce przy okazji spotkania II rundy Pucharu Polski (Podokręg Oświęcim) pomiędzy Orłem Witkowice i LKS-em Bobrek. 


Po efektownym zwycięstwie nad Koroną Harmęże w pierwszej rundzie pucharu Polski, Orzeł Witkowice przystępował do meczu z LKS-em w roli underdoga. Z jednej strony świeżo upieczony spadkowicz z ligi okręgowej, a z drugiej wicemistrz ligi okręgowej, który pożegnał się z marzeniami o awansie w meczach barażowych. 

Spotkanie zaczęło się konkretnie już od pierwszych minut, kiedy to bramkarz Orła sfaulował w polu karnym jednego z atakujących drużyny przyjezdnej. Do rzutu karnego podszedł Mateusz Maziarz, który wyegzekwował stały fragment gry, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

Na odpowiedź ze strony Orła Witkowice nie trzeba było długo czekać - w okolicach dziesiątej minuty meczu, bramkarz LKS-u nieprecyzyjnie wybił piłkę, która wpadła pod nogi Kacpra Kaspery. 19-letni skrzydłowy bez zastanowienia oddał strzał ze swojej połowy boiska, wykorzystując wyjście bramkarza gości i doprowadzając do remisu. 

Po golu wyrównującym witkowiczanie złapali wiatr w żagle, czego efektem było drugie trafienie po dwójkowej akcji Ostrowskiego i Kołka. Krótko rozegrany rzut różny, szybka wymiana podań i ostatecznie Ostrowski decyduje się na mocny strzał ze skraju pola karnego, pozwalając na objęcie prowadzenia przez Orła pierwszy raz w tym meczu.

Reprezentanci gminy Kęty nie poprzestali jednak na tylko dwóch trafieniach. Rozochoceni i pełni fantazji, siedem minut później ponownie umieścili piłkę w siatce. Michał Kołek po podaniu Żmudy zdecydował się na indywidualną akcję na środku boiska, którą zakończył efektownym strzałem przy słupku. Był to ostatni gol w pierwszej połowie meczu, zakończonej wynikiem 3:1 dla gospodarzy. 

 

Druga część spotkania rozpoczęła się bardzo dynamicznie, a bardzo dobra postawa Orła Witkowice ponownie znalazła swoje odzwierciedlenie w wyniku. W 56. minucie Bąbacz zdecydował się na rajd z piłką z boku boiska, zakończony wyłożeniem piłki na szesnasty metr. Czekający na piłkę Marczak zdecydował się na strzał, który znalazł swoje miejsce w samym okienku bramki. 

 

Wynik 4:1 wydaje się być zazwyczaj sprawą rozstrzygniętą, jednak przekorny los sprawił wszystkim kibicom niespodziankę. Dziesięć minut po stracie czwartego gola, LKS Bobrek ruszył do odrabiania strat. Mający swój dzień Mateusz Maziarz ominął obrońców Orła Witkowice i pewnie wykończył akcję, dając swojej drużynie ponowną nadzieję.

Efekt motyla raz jeszcze znalazł swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Gol na 4:2 absolutnie odwrócił losy meczu. Rozpędzony LKS cztery minuty później przeprowadził kolejną skuteczną akcję, która zakończyła się podyktowaniem drugiego rzutu karnego w tym spotkaniu. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał snajper LKS-u, Mateusz Maziarz, kompletując hattricka. 

W ciągu dziesięciu minut cały mecz wywrócił się do góry nogami. W 76. minucie Czarnik wykonał długie podanie z obrony do ataku, które przejął Maziarz. Snajper przyjezdnych wygrał pojedynek z obrońcą Orła, a następnie pokonał bramkarza strzałem po długim słupku. To, co wydawało się jeszcze 10 minut temu prawie niemożliwe, stało się faktem – tablica wyników zmieniła się z 4:1 na 4:4.

 

Los meczu ostatecznie przypieczętował Budak, który po podaniu Webera minął obrońcę i wykończył sytuację, ustanawiając wynik 4:5. 

 

Trzeba jasno przyznać, że takich spotkań nie widzi się codziennie. Mimo porażki Orła, warto zwrócić uwagę na to jak ten klub się zaprezentował. Witkowiczanie po gruntownej przebudowie postawili się drużynie, która gra ligę wyżej. Co więcej, byli w stanie zepchnąć ją do rozpaczliwej defensywy, prowadząc aż 4:1. 

To było na pewno cenne doświadczenie, które być może w najbliższej przyszłości może bardzo dużo dać reprezentantom naszej gminy w trakcie sezonu ligowego. 

 

Marcel Ligęza

 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.