Relacja z dożynek gminnych w Bielanach 2024
Ciepłe, złociste południe z pierzastymi obłokami, leniwie snującymi się po niebie i zwiastującymi piękną pogodę, doskonale wpisało się w przebieg tegorocznych dożynek gminnych, które odbyły się 10 sierpnia 2024 roku w Bielanach.
O godzinie 7. barwny korowód, któremu przewodniczył sołtys świętującej wsi Krzysztof Iwanowicz, zaniósł chleb do kościoła, by go poświęcić w imię odwiecznych tradycji dożynkowych.
Na terenie remizy OSP Bielany już od godziny 14. (a nawet i wcześniej!), panie uwijały się przy organizacji festiwalu. Około godziny 15. rozpoczęła się główna część uroczystości. Gości wchodzących do budynku witał relaksujący się na leżaku kogut, informujący, że jest „na urlopie”. Na wydarzenie przybyło wielu gości, m.in. burmistrz Kęt Marcin Śliwa z małżonką, wiceburmistrz Marcin Blok, radni Gminy Kęty oraz sołtysowie z okolicznych miejscowości. Po przywitaniu gości, złożono podziękowania osobom uczestniczącym w tegorocznym festiwalu i pomagającym w jego organizacji. Wręczono sołtysowi Bielan poświęcony chleb. Pan Krzysztof Iwanowicz wygłosił przemówienie, następnie rozpoczęło się przemówienie burmistrza Marcina Śliwy. Ponadto odśpiewano hymn Polski, po czym rozpoczęły się występy, których gwiazdami były panie z Koła Gospodyń Wiejskich Bielany oraz Zasolanie.
Podczas występów odśpiewano piosenki m.in. Jarzębinę Czerwoną, Sąsiadki, Zasolankę, Gdzie Rzeka Soła… utworów było tyle, że trudno spamiętać całość — a wszystkie pokazy były bez wyjątku niesamowite! Zachęcano do śpiewania całą salę. Jednocześnie też w trakcie wydarzenia zarówno Sołtys Bielan jak i Burmistrz Gminy Kęty dzielili się z uczestnikami chlebem, podtrzymując zarówno atmosferę jedności z przybyłymi, jak i poszanowania tradycji. Po występach nastała część obiadowa, podczas której uczestnicy integrowali się między sobą. Sala wypełniła się już nie śpiewem, ale śmiechem i gwarem rozmów.
Warto w kilku słowach wspomnieć, że dożynki istnieją w kulturze polskiej od stuleci, a w nieco innej formie funkcjonowały już u Słowian. Obecnie stanowią one formę podziękowania za obfitość plonów. Dożynki gminne, parafialne czy powiatowe są stosunkowo nową formą, powstałą w czasie międzywojennym, organizowane wówczas przez lokalne samorządy i partie chłopskie lub szkoły. Według wielu źródeł początkowo wity jest wieniec z pozostawionych na polu zbóż, jarzębiny, wstążek i orzechów, owoców czy kwiatów. Następnie pieczony jest chleb, który podobnie jak wieniec, zostaje poświęcony podczas mszy w najbliższym lokalnym kościele; później odbywa się zabawa, podczas której witani są goście, przekazywany jest wieniec gospodarzowi dożynek, a następnie rozpoczynają się występy. Całe niedzielne wydarzenie odbyło się więc praktycznie książkowo — zgodnie ze zwyczajami, w poszanowaniu tradycji.
Uroczystość zakończyła się spokojnie — a mianowicie zabawą taneczną przy muzyce DJ Jarro; wychodząc z sali, można było dostrzec nowo przybyłych gości, zajmujących pierwsze miejsca na ławkach i gawędzących między sobą. Obecne były praktycznie wszystkie przekroje wiekowe — nastolatki, dorośli, osoby starsze.
Wartym wzmianki jest także, że gospodynie z obecnych Kół, jak i Zasolanie, zgodzili się zrobić grzecznościowo zdjęcia swoich strojów, które można zobaczyć w naszej galerii!
Oprac. M.H.,
zdjęcia ze święcenia chleba i wieńca dzięki uprzejmości KGW Bielany
