Pamiętajcie... - Dzień Pamięci w Dąbrowskiej
Pamiętajcie
po wszystkie czasy w całym kraju
Pamiętajcie o tych, co powrotu nie mają
Pamiętajcie, nie płaczcie…
Słowami apelu, wypowiedzianymi przez dyrektor Powiatowego Zespołu Nr 9 Szkół im. Marii Dąbrowskiej w Kętach Annę Kapcię, rozpoczęły się 25 kwietnia 2023 r. uroczystości Dnia Pamięci. Coroczne wydarzenie, poświęcone upamiętnieniu losów nauczycieli i absolwentów szkoły, którzy musieli zmierzyć się z dramatem II wojny światowej jest szczególnym dniem dla całej społeczności kęckiej „Dąbrowskiej”.
Po odśpiewaniu hymnu państwowego oraz uczczeniu minutą ciszy pamięć ofiar wojny na Ukrainie goście złożyli kwiaty pod tablicą pamięci i odmówili modlitwę poprowadzoną przez ks. Kamila Jurka. Tablicę ufundowało w 1997 r. współpracujące ze szkołą Towarzystwo Miłośników Kęt. Widnieją na niej nazwiska nauczycieli wywiezionych do obozu w Mauthausen-Gusen. Dzięki żmudnym pracom pani Anny Chowaniak z Towarzystwa od wielu lat można poznawać ich historie. Bohaterami tegorocznych obchodów byli: Aniela Maciejczyk, Teodor Alfred Serednicki i Stanisław Foks.
Przygotowany przez młodzież, pod kierunkiem Izabeli Paszko i Izabeli Sieranc, niezwykle wymowny i poruszający spektakl z pewnością zostanie w pamięci na długo…
Burmistrz Gminy Kęty Krzysztof Jan Klęczar w imieniu lokalnego samorządu podziękował za to, że kolejny raz „Dąbrowska” jest miejscem, w którym kultywuje się pamięć. – Pamięć o tych, którzy byli przed nami. Pamięć o tych, którzy ponieśli ofiarę. Ofiarę najwyższą. Ofiarę swojego życia – podkreślił. - Warto na moment się zatrzymać, warto zastanowić się, dlaczego tak wysoką cenę musieli zapłacić. Za co? Za to, że byli wykształceni? Za to, że byli świadomi? Za to, że nie godzili się na zło? Za to, że dbali o pamięć, o narodową tradycję? Że byli wierni swojej ojczyźnie? – pytał. – Niech nie zgubią nas łatwe i chętne do przyjęcia myśli. Jedna z nich jest taka, że piekło wojny jest tylko historycznym wspomnieniem. Dziś, w XXI wieku, za naszą wschodnią granicą piekło wojny powróciło. To dowód na to, że pokój, bezpieczeństwo, nie jest nam dane raz na zawsze – zwrócił uwagę, wskazując na fakt, że dramaty, jakie dziś wspominamy właśnie rozgrywają u naszych wschodnich sąsiadów. - Dlatego tak ważna jest nasza świadomość, tak ważne jest nasze zaangażowanie w troskę o bezpieczeństwo – zaznaczył. Zwracając się do uczniów podkreślił, że nasi przodkowie płacili najwyższą z cen, oddawali swoje życie i zdrowie w obronie ideałów. - Dziś Wy też jesteście w podobnej sytuacji. W dzisiejszym świecie, świecie elektronicznym, świecie mediów społecznościowych, świecie fake newsów, kłamstw, w świecie pozy, gdzie tak trudno jest czasami być sobą, nie jest łatwo stanąć w obronie ideałów, nie jest łatwo przeciwstawić się modzie, nie jest łatwo powiedzieć „nie”, choć cena z pozoru nie jest tak wysoka. Bo za to nie grozi śmierć, ale grozi wykluczenie. Nie grozi zesłanie, ale grozi samotność. To niezwykle ciężkie zagrożenie i dlatego bardzo się cieszę i zawsze jestem dumny z tych z was, którzy wobec dzisiejszych zagrożeń potrafią głośno powiedzieć „nie”, którzy potrafią być wierni sobie i swoim ideałom. Bo tylko w ten sposób będziemy w stanie zbudować społeczeństwo świadome, a tylko społeczeństwo świadome, zjednoczone i gotowe do działania nie dopuści do tego, by tragedie takie jak ta, którą dziś wspominamy, kiedykolwiek w Polsce powróciły - zakończył.
W obchodach uczestniczyli: burmistrz Gminy Kęty Krzysztof Jan Klęczar wraz z zastępcą Rafałem Ficoniem, Anna Chowaniak z Towarzystwa Miłośników Kęt, reprezentująca przewodniczącego TMK oraz Koło Związku Nauczycielstwa Polskiego w Kętach Grażyna Flasz, dyrektor Muzeum im. A. Kłosińskiego w Kętach Łukasz Gieruszczak, ks. Kamil Jurek z parafii św. św. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach, dyrektorzy szkół podstawowych i ponadpodstawowych z terenu Gminy Kęty, członkowie Towarzystwa Miłośników Kęt, nauczyciele i uczniowie kęckiej „Dąbrowskiej”.
23 kwietnia 1940 r. hitlerowcy w murach szkoły podstępnie – pod pozorem zorganizowania nauki w warunkach okupacyjnych - zgromadzili kierowników szkół i nauczycieli, a następnie ich aresztowali. Wszyscy zostali skazani na pobyt w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych Mauthausen-Gusen oraz Dachau. Większość wywiezionych zmarła w wyniku nieludzkich warunków panujących w obozach.

