Nowy sprzęt dla LKS-u Bulowice
LKS Bulowice wzbogacił się o sprzęt zakupiony w ramach funduszu sołeckiego na 2026 rok. Łączna wartość nowego wyposażenia wyniosła 58 071,07 zł, a sam sprzęt będzie służył realizacji zadań związanych z działalnością Ludowego Klubu Sportowego Bulowice.
Największą część tegorocznego zakupu stanowi kosiarka samojezdna Wisconsin W 2900/122 wraz z dodatkowym osprzętem, której wartość wyniosła 42 300 zł. Maszyna wyposażona jest m.in. w dwucylindrowy, czterosuwowy silnik Kawasaki o pojemności 603 cm³, agregat koszący o szerokości 122 cm, elektryczny rozrusznik oraz hydrostatyczną przekładnię HYDROGEAR 850. Kosiarka posiada również metalowy kosz o pojemności 410 litrów z elektrycznym systemem jego opróżniania.
Do traktorka zakupiono także pług śnieżny o szerokości 120 cm, przyczepkę oraz rozsiewacz do nawozu, piasku i soli. Dzięki temu sprzęt będzie mógł być wykorzystywany w sezonie wiosenno-letnim, a także przy pracach związanych z utrzymaniem terenów w okresie zimowym.
W ramach funduszu sołeckiego zakupiono ponadto przenośne bramki do piłki nożnej o wymiarach 3 x 1,55 m wraz z siatkami, myjkę ciśnieniową, dmuchawę do liści, pilarkę spalinową, smażalnik elektryczny oraz pralko-suszarkę. Wartość tych zakupów wyniosła 15 768,07 zł.
Oficjalnego odbioru zakupionego sprzętu dokonali przedstawiciele kęckiego magistratu: Burmistrz Gminy Kęty Marcin Śliwa, I Zastępca Burmistrza Rafał Ficoń, II Zastępca Burmistrza Marcin Blok oraz Sekretarz Gminy Kęty Ewelina Jura-Bączek. W odbiorze uczestniczyli również Sołtys Bulowic Krzysztof Biczak, Prezes LKS-u Bulowice Grzegorz Mrzygłód oraz Wiceprezes LKS-u Bulowice Mateusz Nalborczyk.
Realizacja przedsięwzięcia jest efektem dobrej współpracy pomiędzy sołectwem Bulowice a Gminą Kęty. Współpraca ta, jak zwykle, przebiegała wzorowo, a nadzór nad realizacją zadania sprawował Wydział Infrastruktury Społecznej Urzędu Gminy Kęty.
Nowe wyposażenie pozwoli sprawniej dbać o tereny należące do sołectwa, wspierać działalność sportową oraz służyć mieszkańcom Bulowic.
M.L.
