Jajeczko, żurek i… remis w hicie V ligi: Podsumowanie piłkarskiego weekendu w gminie Kęty
Podział punktów na szczycie
Niwa Nowa Wieś 1:1 Garbarnia Kraków
Zdecydowanie najsmaczniejszym „kąskiem” dla koneserów lokalnej piłki było w sobotnie popołudnie spotkanie w czubie V ligi: mecz między Niwą a Garbarnią Kraków. Sąsiadujące ze sobą dwie ekipy przed tym starciem posiadały taką samą liczbę punktów, a zwycięstwo jednej z nich mogłoby sporo namieszać w kontekście walki o awans.
Mecz rozpoczął się kapitalnie dla gości, którzy już w 4. minucie otworzyli wynik meczu. Podanie ze środka boiska wykorzystał Seweryn, mijając obrońców, a na koniec lobując bramkarza. 20 minut później ponownie przed szansą stanęła Garbarnia, jednak uderzenie z boku pola karnego obronił Adrian Drewniany.
Gol wyrównujący padł w 34. minucie, kiedy to Gąsiorek ściął z boku boiska do środka i uderzył zza pola karnego, przełamując ręce bramkarza. Do końcowego gwizdka jedna i druga drużyna próbowała zawiązywać akcje, jednak żadna nie przyniosła upragnionego rezultatu.
Ze względu na podział punktów, obydwie drużyny pozostały na kolejno 3. i 2. miejscu.
Zła passa przerwana
Orzeł Witkowice 4:2 Brzezina Osiek
Króliczek wielkanocny w swoim piłkarskim koszyku przyniósł wiele ciekawych meczów. Na poziomie ligi okręgowej odbyło się derbowe spotkanie pomiędzy Orłem Witkowice a Brzeziną Osiek.
Jak wspominaliśmy w zapowiedzi weekendu, Orzeł i Brzezina walczą o zupełnie różne rzeczy – ligowy byt lub awans wyżej. Jednak derbowe mecze mają to do siebie, że forma i miejsce w tabeli się nie liczą. Taki też obraz zobaczyliśmy w Witkowicach.
Pierwsza połowa obfitowała w gole – padły aż 3! Wynik meczu otworzył Tomasz Dubiel, wyprowadzając Brzezinę na prowadzenie. Napastnik gości jednak na tym nie poprzestał i ponownie wpisał się na listę strzelców, dzięki czemu na tablicy wyników widniał wynik 0:2.
Przed zakończeniem pierwszej części meczu, gola kontaktowego dla Orła Witkowice zdobył Juras przy asyście Ostrowskiego.
W drugiej połowie strzelała już tylko jedna drużyna. Niemniej jednak zgromadzonym na stadionie w Witkowicach kibicom przyszło poczekać do 79. minuty meczu, kiedy to gola wyrównującego zdobył Penkala po podaniu Ostrowskiego. 5 minut przed końcem, na prowadzenie Orła wyprowadził Przemysław Dudzic, a mecz w 90. minucie zamknął autor dwóch asyst – Ostrowski.
Orzeł zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli.
Pierwsze domowe zwycięstwo
TS Hejnał Kęty 2:1 Przeciszovia Przeciszów
Do Kęt w Wielką Sobotę na mecz z Hejnałem przyjechała Przeciszovia Przeciszów. Goście przybyli na świeżo po domowym zwycięstwie z Zatorzanką Zator 7:0, kęczanie natomiast w zeszłą środę przegrali z rezerwami Unii Oświęcim 5:1.
Ostatnie mecze nie miały jednak znaczenia w kontekście sobotniego starcia i mimo objęcia przez Przeciszovię prowadzenia po golu Semika, w przekroju całego spotkania lepszy okazał się TS Hejnał.
Gola wyrównującego w bardzo efektowny sposób zdobył Sebastian Rozumek, składając się do dośrodkowania jak Zlatan Ibrahimović za najlepszych lat i przewrotką pakując piłkę do siatki. Wynik spotkania ustalił Marek Kosowicz, dając Hejnałowi pierwsze domowe trzy punkty w tym roku.
Zwycięstwo Hejnału Kęty nie zmieniło jednak nic w tabeli ze względu na zwycięstwa drużyn ulokowanych wyżej. Hejnał zajmuje na ten moment 7. lokatę.
Pierwsza porażka w tym roku
Iskra Brzezinka 1:0 Zgoda Malec
Piłkarze Zgody Malec wybrali się w podróż do Brzezinki. Iskra Brzezinka od początku rundy wiosennej wygrała wszystkie swoje mecze, ale i Zgoda Malec przed tym meczem nosiła miano niepokonanych.
Na stadionie w Brzezince spotkały się więc dwie godne siebie ekipy, czego rezultatem było wyrównane spotkanie. W ciągu 90 minut padła zaledwie jedna bramka. Andrzej Malina wykorzystał wyjście bramkarza Zgody Malec i strzałem z 46 metrów wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Mecz ten, podobnie jak w przypadku wcześniej opisanych spotkań, nie miał wpływu na miejsce Zgody w tabeli. Malczanie zajmują w Oświęcimskiej A-Klasie 8. miejsce.
Bez zwycięstwa w Łękach
Soła Łęki 0:3 Strumień Polanka Wielka
Smaku zwycięstwa w tym roku (jako jedyna drużyna z naszej gminy!) nie poczuła jeszcze Soła Łęki. Strumień Polanka Wielka natomiast pozostaje niepokonany od startu rundy wiosennej. Dwie kolejki temu pokonała innego reprezentanta gminy Kęty – TS Hejnał.
Mecz zamknięty został w 10 minut, w drugiej połowie meczu. Pierwszego gola w 62. minucie spotkania zdobył Dawid Kozub, 2 minuty później podwyższył Tomasz Hamerski, a w 68. minucie Piotr Merta.
Soła Łęki zajmuje na ten moment 9. miejsce w tabeli.
Sześć bramek i podział punktów
Soła Oświęcim 3:3 LKS Bulowice
Najwięcej goli w długi weekend padło na stadionie w Oświęcimiu, gdzie LKS Bulowice wybrał się w ramach 14. kolejki Oświęcimskiej B-klasy.
Obydwie drużyny zaprezentowały zgromadzonym kibicom prawdziwy strzelecki popis, zdobywając po trzy bramki. Duża liczba goli wydaje się być charakterystyczna dla LKS-u, który ostatni mecz z wynikiem poniżej 4 goli rozegrał w szóstej kolejce, kiedy to bulowiczanie podejmowali u siebie LKS Piotrowice, wygrywając 2:1.
LKS zajmuje 5. miejsce w tabeli.
Marcel Ligęza / fot. M.L.

